- Home
- O nas
- Koty do adopcji
- Znalazły dom
- Te które odeszły..
- Jak pomóc?
- Jakich szukamy domów czyli jak zadbać o kota
- Kontakt
- Linki
- Niusy
 


 

 
Grudzień 2008




Alfa- 
to
młoda panienka z dużym apetytem, chętnie opróżnia swoją miseczkę. Jest ciekawską, zywą kicią, zawsze chętną do zabawy, próbuje nawet rządzić chłopakami. Rownocześnie mała Alfa jest łasa na pieszczoty, cudnie mruczy i ociera się o nogi. Wyrośnie z niej piękna koteczka.




Czarna Inez (441/ 08) - Od 22/10 w schronisku, szczepiona 3/11, kastrowana 24/10.  Kolejna kotka, do tego również czarna, która trafiła na kociarnie prosto z domowych pieleszy. Na razie przesraszona, siedzi w szafce, na rekach tuli się i mruczy, jest kuwetkowa.
 




Krokodylek to dorosły kocurek, przyszedł z dwojką koteczek z jednego domu 22/09. Zaszczepiony 23/09, wykastrowany 03/10. Od 05/10 przebywa na kociarni. Krokodylek jest odważny, od samego początku chciał sam zwiedzić całą kociarnię. Nie pozwolił stopniowo przedstawić się pozostałym mieszkańcom. Równocześnie jest bardzo miziasty jak i jego siostry.
 




Bania (233 / 08) - w schronisku od 14/07, zaszczepiona i wysterylizowana. Imię jest jej przeciwieństwem ponieważ jest bardzo chudziuteńka. Stres zrobił swoje, Banieczka musi przybrać trochę boczków. To fajna, miła kicia, lubiąca ludzi.
24/11 Banieczka stała się piękną kotką. To naprawde dziwne, że jeszcze żaden dom jej nie wypatrzył. Pierwsza przybiega się witać i staje w kolejce do głaskania.

 




Kenia
Kenia to koteczka, która jest całkowicie łagodna i miła jednak dość nieśmiała. Zupełnie nie radziła sobie po oddaniu do schroniska 6.11 kiedy jej Pani zmarła. Popadła w depresję, przestała jeść. W tej chwili Kenia przebywa w domu tymczasowym. Jest bardzo zadbana, jej futerko pięknie błyszczy. Szuka spokojnego niezakoconego domu, gdzie mogłaby powoli nabrać zaufania do nowych opiekunów. Kiedy już zaufa z pewnością odwdzięczy się głęboką kocią miłością. Kenia jest bardzo kochaną kotką, która uwielbia spać pod kołdrą i wtulać się w nogi swojego opiekuna. Szuka opiekuna cierpliwego, który da jej dużo miłości. Gdy się ją głaszcze jak śpi zaczyna cichutko mruczeć, w takich momentach nadstawia też brzuszek do głaskania:)




Klemens (341 / 08) - kocurek, w schronisu od 13/09, został znaleziony na oś.Witosa, był przerażony i drżał jak osika. Zaszczepiony 15/09 i wyksatrowany 26/09. Teraz to prawdziwy pięscioch, jeden z pierwszych wita nas na kociarni. Jest bardzo elegancki w czarnym fraczku.
Ten piękny kocurek zamieszkał w super domku.

 




Bałwanka - 
młodziutka około 3 miesięczna koteczka niezwykłej urody. Jest bardzo puchata, ma mięciutkie jak baranek futerko. Kicia dotychczas miała pecha, całe jej rodzeństwo ma już swoje domy, Bałwanka też go miała niestety wróciła z adopcji. Jest bardzo miła, przytulasta i zdrowiutka. Czeka na swojego kochającego opiekuna.




Szyszka (
469 / 08) - w schronisku przebywała od 10/11, zaszczepiona 12/11, bardzo ładna, zdrowa. Przybyła z dwoma malcami które też znalazły swoich opiekunów i są bezpieczne. 
Szyszka już zwiedza nowy dom :)

 




Gosia (366/ 08)w schronisku od 22/09, szczepiona 23/09, kastracja 24/10. To cudna, drobniutka koteczka, wydaje się zbyt drobniutka aby mieszkać w schronisku. Na razie zagubiona i smutna. Jest bardzo przyjazna i łagodna, kuwetkowa.
Pojechała do domu gdzie mieszka już jedna rezydentka, będzie miała towarzyszkę do zabaw.
 




Ozzy - dwu latek o prześlicznej mordce, to bardzo biedny kocurek po amutacji jednej tylnej nóżki. Jest bardzo dzielny i z poruszaniem radzi sobie świetnie. Wiele już przeszedł mimo to jest ogromnie ufny i miziasty. Lubi jazdę samochodem, zabawy, nie boi się weterynarza, pięknie pozuje do zdjęć - jest cudowny! Czeka na kochającego opiekuna i odpowiedzialny domek najlepiej z doświadczeniem.
Piękny trojnogi Ozzy już jest w swoim stałym domku w Katowicach.  

 
Ozzy był pod opieką wirtualną ANNY Z. Dziękujemy




3 Muszkieterów -
 to 3 bystrych i skorych do zabawy chłopaków. Są jak 2 a właściwie 3 krople wody :) Urodzone 20.03 rosną jak na drożdżach. Są odrobaczone, zaszczepione, wykastrowane, mają książeczki zdrowia.
Wzorowo korzystają z kuwety. Lubią zabawę i towarzystwo dorosłych kotów.

Atos (zdj.2)
nieśmiały, bardziej płochliwy
Portos
(zdj.3)
odważny,pewny siebie
Aramis
(zdj.4) spokojny, nie lubi przebywać sam.





Szcześciarz
- młody kocurek, bardzo łagodny i miły, zaszczepiony. Nie przebywał długo w schroniskowej klatce. Zamieszkał z rodziną z dwojką dzieci.




Tajfun - to przecudnej urody kocurek. Ma grzbiecie ma szerokie szaro-brązowe pręgi. Jest zaszczepiony, wykastrowany 21/11. Mieszka już na kociarni ale źle się tam czuje. Boi się innych kotów, dla ludzi jest łagodny ale jeszcze bardzo przetraszony. W domowych warunkach z całą pewnością byłby kanapowym szczęśliwym kotem.
 




Zuzia ( 214 / 08 ) - urodziła sie w 2001 roku na działkach, jako 3 miesięczny kot została wzięta przez swojego pana.
Jakis czas temu dowiedzielismy się, że trzeba pilnie szukac jej domu ponieważ pan wyjezdza. Znalazła dom w Krakowie, ale okazało sie, że drapie starszą panią i musiała wrócić. Poprzedni właściciel nie chciał już Zuzi i nie obchodzi go jej los.
Zuzia - to trudny kot, ma charakterek ale boimy się nie da rady w schronisku. Jest ogromnie zestresowana dlatego broni się syczeniem, potrafi też drapnąć. Ostatnio jednak Zuzia przełamała się i sama wychodzi na spacery, daje się też minimalnie głasnąć.
Potrzebuje domu, ktory po prostu da jej swiety spokój.
Gdzie nikt na siłę nie bedzie jej tarmosił i probował brać na ręce. Chce być
kochana taka jaką jest. Jest bardzo ładną zadbaną kotką.
Z
aszczepiona, wysterylizowana, na kociarni od 29/06.

21.08 Zuzię zgodził się przygarnąć tymczasowo jej poprzedni właściciel. Ma czas do grudnia. Pragniemy aby skończyła się już jej poniewierka. Zuzia zasługuje na miłość, bardzo się zmieniła i ostatnimi czasy sama pcha się na ręce. To już prawdziwy pieścioch.

12/12 Zuzia zamieszkała w Krakowie. Nowy opiekun jest bardzo cierpliwy w oswajaniu Zuzi ale juz ją pokochał a my trzymamy kciuki.




Ropniaczek -
przyjety 21/11, wykastrowany 28/11. To kocurek który trafił do klatki z ropieniem w łapce. Ropień został wyczyszczony, na szczęście nie było to nic poważnego.
Ropniaczek to też wielka przylepa, bardzo miziasty kocurek.
Znalazł już swój dom. Jest pod dobrą opieką ;)


 




Totunia
-
Totunia to waleczne serce w maleńkim ciałku.
Trafiła do schroniska jako malutkie kociątko. Przetrwała tam miesiąc, prawdopodobnie przezyła panleukopenię. Jej braciszek umarł i Totunia została sama w klatce. Choroba i jedzenie nieodpowiednie dla takiego malca doprowadziły do całkowitego wyniszczenia. Gdy 08.08 Totunia została zabrana pod opiekę domku tymczasowego ważyła wtedy 350 gr. Sam szkielecik, obraz nędzy i rozpaczy.
Od początku pobytu mała stale choruje. Przerobiłysmy totalną biegunkę, odpchlanie, odparzenia, wzdęcia, problemy z oddychaniem, nocne dyżury, diagnozę FIP-a. Ciągle była na antybiotykach.
Po koniec sierpnia u Totuni wystąpiła martwica skóry. Ogromna rana na brzuchu i kilka innych ognisk.
Paskudne, otwarte, ślimaczace sie miejsca. Rana jest stale zlewana rivanolem i smarowana oliwką z ozonem. Goi się ślicznie, ale mała ciągle ma wysoką gorączkę i kuleje. Początkowo na tylne, a potem już na wszystkie łapki. U weterynarza padła niezbyt miła diagnoza. Totunia ma kolagenozę. Zaatakowane są stawy, wyszła kolejna rana. Dostaje antybiotyk, steryd, ma dostac 4 dawki zylexisu.
Mała jest obolała, poraniona, ma wysoką temperaturę.
I mimo miliona różnych nieszczęść ma ogromną wolę życia. Przy temperaturze 40,8 nadal ma apetyt.
Mruczy, przytula się, pozwala na wszystkie konieczne zabiegi. Cudne, dzielne kociątko w tak kruchym ciałku. Poza tym zachowuje sie juz jak prawdziwy kot. Spi w łózku, bawi się, przeciąga , myje, drapie za uchem, nawet wchodzi do kuwety.




Kicia
- - Mala 4,5 - miesieczna kotka czeka na cieply dom na zawsze. Zostala znaleziona 27 listopada na przystanku autobusowym. Byla wychudzona, zziebnieta i brudna, ale zdrowa. Zostala zbadana przez weterynarza, zabezpieczona przed pasozytami wewnetrznymi i zewnetrznymi. Szybko odzyskala radosc zycia. Chyba zostala wyrzucona z domu, bo jest oswojona i nauczona czystosci. Zalatwia sie do kuwety. Jest bardzo czysta. Nie zdarzylo jej sie nigdzie nabrudzic. Ma apetyt, nie wybrzydza, lubi mleko. Posiada sliczne umaszczenie: bury plaszczyk na bialym tle. Jest bardzo przyjazna ludziom, nie ma w niej cienia agresji. Uwielbia pieszczoty, zabawy i czesto do nich zacheca. Jest bystra, szybko sie uczy. To mala wesola kotka, która odwzajemnia okazana jej zyczliwosc.




Noemi
-
to młodziutka koteczka. Noemi energii ma za cały batalion kotów, wspina się, mruczy, koniecznie chce być na rękach. Z radością wcina suche jedzenie i korzysta z kuwety. Jest bardzo wesoła no i aktywna.




Sisi i Kefir -
parka Sisi i Kefir to cudne, domowe, niespełna roczne koty.  Bardzo kontaktowe. Zaszczepione i odrobaczone.
Dziewczynka czarno-biała, chłopak biało-bury
.
Podczas akcji adopcyjnej w SSC dnia 20/12 podrostki zostały zaadoptowane razem. Czekają na nie juz 2 dziewczynki ;)

 




Niunia (478 / 08) - w schronisku od 17/11. Zaszczepiona 18/11.
To młoda około roczna kicia, bardzo łagodna, spokojna, cały czas siedziałaby na rękach. Jest piękna z białym krawacikiem.
Znalazła dom 20/12 na akcji adopcynej w SSC.

 




Czarusia - młoda koteczka bardzo potrzebująca człowieka. Źle czuła się na kociarni, płakała, bała się innych kotów. Zaszczepiona i wystrylizowana.
Czarusia jest już szczęśliwa. Ma swoją Panią tylko dla siebie. Znalazła dom 21/12 na akcji adopcynej w SSC.

 




Republika (438 / 08) - została oddana do schroniska 21/10. Nie znamy jej historii. Zaszczepiona 22/10, wysterylizowana 24/11.
Jest jeszcze zagubiona ale już widać że to domowa, łagodna koteczka, bardzo potrzebująca człowieka. Ma fajną mordkę i długie piękne białe wąsy.
Republika znalazła dom 21/12 dzięki akcji adopcyjnej w SSC.




Gejsza
-
to młoda, wysterylizowana, zaszczepiona kotka. Miła i bardzo kontaktowa. Zdjęcia nie oddają jej uroku. W schronisku przebywała od listopada 2007. Nie umiała poradzić sobie z katarem, oczka miała całe pozaklejane, nosek zapchany. W domu tymczasowym kuruje się już od 23 grudnia 2007.
Gejsza jest niezwykle kontaktową koteczką, garnącą siędo człowieka przy każdej sposobności. W nocy bardzo lubi spać w łózku oczywiście mrucząc. Ma fajny łagodny charakter, doskonale nadaje się do domu z dziećmi. Nie przepada za suchym, woli mokry pokarm a już najchętniej jadłaby tylko surowe mięsko.
W lutym trafiła już do stałego domku niestety wróciła z adopcjii ze względu na alergie dzieci. Po powrocie zaczęły się kłopoty żołądkowe, nawracające. Traci apetyt lub wymiotuje po zjedzeniu, bardzo chudnie, siedzi osowiała za slaba do zabawy. Odrobaczana była już dwa razy.
Brała też serię kroplówek dożylnych z antybiotykiem, po których poczuła się lepiej, jednak niestrawności powracają jak bumerang. Po licznych antybiotykach i medykamentach kicia ma chorą skórę a jej sierść pozostawia wiele do życzenia.
Gejsza jest cudną kotką dlatego pozostała na stałe u swoich tymczasowych opiekunów ;)




Tosia – to piękna szylkretka która została podrzucona, jest grzeczna, załatwia się do kuwetki, nie jest wybredna, lubi się przytulać i siedzieć na kolanach. Pilnie poszukuje domu ponieważ tam gdzie obecnie przebywa mieszka już kilka kotków wymagających szczególnej opieki.
Koteczka Tosia zamieszkała z Warszawie.




Łatek
- to 3 miesięczny kocurek. Jest zadbany, zdrowy, posiada własną książeczkę. Kocio jest łagodny i przyjazny, lubi zabawy. Szuka nowego domu z powodu alergii dziecka. . 




Kumpel (436 / 08)  - Od 19/10 w schronisku, szczepiony 20/10. Był wykastrowany. Podobno znaleziony został na jakimś parkingu. Ma stare złamanie na ogonku. Jest kuwetkowy, elegancki, z pewnością miał kiedyś dom. Bardzo miły, cały czas przybiega i się łasi.
 




Miki
- ma ok. 10 lat, jest cały biały poza czarnymi łatkami na głowie i czarnym ogonekiem. Jest zaszczepiony, wykastrowany i oczywiście kuwetkowy. Zdrówko mu dopisuje. To koci indywidualista, choć za kotami nie przepada do człowieka jest bardzo miły. Zasługuje na spokój i własny kąt.
Staruszek Miki z racji na swoj wiek i zły stan zdrowia pozostaje na zawsze u swojej obecnej opiekunki.