|
Fredziu
- kocurek. Wykastrowany. Piękny,
zdrowy, duży kocur. Był przeraźliwie wystraszony,
siedział skulony w klatce. Oddany do schroniska bo
w domu pojawiło się dziecko o które podobno był
zazdrosny. Dla niego cały świat się zawalił. W sierpniu
trafił do domu tymczasowego a od listopada jest już w
swoim prawdziwym domku.
|